Myślę,
że każdy z nas musi co jakiś czas powiedzieć "stop". Potrzebuje miejsca, które
przez krótką chwilę stanie się naszą małą utopią.
Na dłużej może być męczące, ale stanowi niesamowitą odskocznię… Przynajmniej dla mnie.
Na dłużej może być męczące, ale stanowi niesamowitą odskocznię… Przynajmniej dla mnie.
- A może nad morze?
- Oh, nie musisz pytać dwa razy! Za piętnaście minut jestem gotowa.
Haha, nie. Tak to u mnie
nie wygląda. Choć moja dusza reaguje podobnie.
– słowa na „z” mówią, że czuję się źle. Żeby nie było niedomówień, chodzi mi
o czas powrotu do szkoły po każdej dłuższej nieobecności. Nie zgadzam się z obowiązującym systemem edukacji, brr. Nic bardziej nie zabija kreatywności niż siedzenie pięć godzin w szkolnej ławce bacznie analizując kolory ścian, przestrzeń za oknem, sypiący się tynk. Jeszcze od ósmej rano, wymyślał to ktoś bez serca. Jest ponuro, kolorowe gazetki o pierwszych piastach nie sprawią, że stanie się choć odrobinę ciekawiej. Tym bardziej jeżeli ktoś dokonał złego wyboru i dusi się na profilu, który totalnie go nie kreci. Współczuję, kolejny gwóźdź do trumny został wbity.
Dobra, dobra. Choć
edukacja na siłę (większości rzeczy i tak nie zapamiętasz) w moim odczuciu nie
ma sensu, jeśli trafisz na profil odpowiadający twoim zainteresowaniom jesteś
w lepszej pozycji. Do tego nauczyciel z pasją to połowa sukcesu, reszta to chęci połączone
z zaangażowaniem. Takie miejsce, staje się bazą inspiracji, przydatnej wiedzy, poznania ludzi, którym podobnie jak tobie w duszy gra. Dużo łatwiej przeczekać w takim schronie czas do matury, a potem w drogę!
Przestają nawet doskwierać lekcje przyrody (jestem na humanie, mam przyrodę, czuję cofniecie
w rozwoju :’)).
w lepszej pozycji. Do tego nauczyciel z pasją to połowa sukcesu, reszta to chęci połączone
z zaangażowaniem. Takie miejsce, staje się bazą inspiracji, przydatnej wiedzy, poznania ludzi, którym podobnie jak tobie w duszy gra. Dużo łatwiej przeczekać w takim schronie czas do matury, a potem w drogę!
Przestają nawet doskwierać lekcje przyrody (jestem na humanie, mam przyrodę, czuję cofniecie
w rozwoju :’)).
…Niestety nie zmienia to
faktu, że po niedługim czasie dopada zmęczenie i chęć wrzucenia zeszytów do
niszczarki.
W takim momencie
najlepszy czas na przerwę!
I tu powrót do właściwego tematu.
I tu powrót do właściwego tematu.
Niesamowite. Tak spędzone
kilka godzin potrafi dać siłę na dalsze funkcjonowanie (na jakiś czas).
Jako typowy łazik
uwielbiam szwędać się, zaglądać, oglądać i przyglądać. Poznawać nowe miejsca.
To jedno jest moim totalnym ponadczasowym must have.
Dlaczego? Nie wiem. Nie
czuję potrzeby wiedzieć. Jest dobrze.
Aktualnie jesteśmy od siebie oddaleni o kilkaset kilometrów, ale czuję, że niedługo znowu się spotkamy. Ah, ta miłość na odległość…
Aktualnie jesteśmy od siebie oddaleni o kilkaset kilometrów, ale czuję, że niedługo znowu się spotkamy. Ah, ta miłość na odległość…
To moje magiczne miejsce.
Jeśli czytasz ten tekst możesz podzielić się swoim, chętnie je poznam :)
Pozdrawiam s.b
Również uwielbiam to miejsce :) Samo w sobie działa uspokajająco i relaksująco :)
OdpowiedzUsuńmój blog, hooneyyy
Piona! :)
Usuńhmmm, ja jakos nie przepadam za naszym poslkim morzem, zle mi sie kojarzy- jest tam ciagle zimno i wietrznie hah
OdpowiedzUsuńco powiesz na wspolna obserwacje? ja juz i to z ogromna checia! new post <3 http://justemsi.blogspot.com/2017/05/the-2017-met-gala.html
Tak też bywa, ale w trzydziestopniowy upał (którego prawda daawno nie było) może to mieć swoje plusy :D
UsuńŚliczny Blog *.* i Cudowne Zdjęcia <33
OdpowiedzUsuńCo powiesz na wspl obs ? <33
http://believeinhimselfx33.blogspot.com/
Dziękuję :33
OdpowiedzUsuńOch tak, nasz system edukacji pozostawia wiele do życzenia. Odkąd poszłam do liceum coraz bardziej widzę to, jakie to wszystko jest bez sensu. Gdyby można było chociaż zamienić sobie parę przedmiotów (np. przyrodnicze i matematyczne, gdy jest się na humanie) na takie, które pozwolą nam rozwijać zainteresowania, pasje, to już by było lepiej. Szkoda, że nie ma u nas zajęć praktycznych i artystycznych jak w USA.
OdpowiedzUsuńJak mnie dopada zmęczenie, to już weekend jest małym wybawieniem, ale podróże (najchętniej za granicę, w piękne, ciepłe miejsca) to dla mnie najlepsza rzecz, tyle tylko, że w ciągu r. szkolnego raczej nie ma na to wielu okazji.
malinowynotes.blogspot.com
Dokładnie, taka zamiana wniosłaby dużo dobrego.
OdpowiedzUsuńJuż niedługo wakacje, będzie okazja :D